Sabotażystki własnej kariery

Sabotażystki własnej kariery

Opublikowany

W najnowszym wydaniu Sensu Olga Kozierowska odkrywa przed Pauliną Młynarską jak przestać być życiową siłaczką i stać się bizneswoman!

"Kiedy zaczynam szaleć, żeby się ze wszystkim wyrobić, mówię sobie: „Chodź wolniej”. To pozwala mi się zastanowić, czy nie zaczynam popadać w perfekcjonizm. Pytam siebie: „Czy jeśli nie zadzwonię, nie kupię, nie wykonam, świat się zawali?”. Uważam, że największą przyczyną naszych problemów jest to, co my same uważamy na swój temat, a następnie jak to przekładamy na funkcjonowanie w biznesie i w życiu. Tak jak i wiele innych kobiet mam skłonność do samobiczowania, czasem się na tym łapię. Przychodzę zmęczona po pracy do domu, chcę zrobić dzieciom kanapki i nagle się orientuję, że nie kupiłam chleba. „Ale ze mnie straszna matka!” – wyrzucam sobie. Po co? Od jakiegoś czasu, w zasadzie od kilku lat, nauczyłam się patrzeć na to jako na wyzwanie. Czyli mówię do siebie: „Dobrze, nie kupiłaś chleba, może ci się to zdarzyć jeszcze raz, co można wtedy zrobić? Można mieć zawsze zamrożony tostowy.” - wyznaje Olga Kozierowska w najnowszym wywiadzie dla Magazynu Sens.
Przeczytaj rozmowę o tym jak nie utrudniać sobie rozwoju zawodowego oraz łączyć pracę z życiem rodzinnym!

Zwierciadlo.pl - sens - Kontrowersje: Sabotażystki własnej kariery

http://zwierciadlo.pl/magazyn-sens-2/kontrowersje-sabotazystki-wlasnej-kariery

Kopiuj tekst

Udostępnij

Promowanie przez szokowanie

Promowanie przez szokowanie - czy to dobra metoda, żeby zaistnieć w świadomości klientów?